Czy zdjęcia naprawdę sprzedają? O wpływie fotografii produktowej na zysk sklepu internetowego

Udział rynku e-commerce w polskiej gospodarce rośnie w olbrzymim tempie. Jak podaje w raporcie Jak ugryźć e-commerce w magazynie firma Cushman & Wakefield, polski rynek e-commerce wart jest już ponad 50 mld zł. Przedsiębiorcom, którzy stawiają pierwsze kroki w internetowej sprzedaży wróży to obiecującą przyszłość, ale przede wszystkim oznacza olbrzymią konkurencję pomiędzy sklepami. 

Do witryn internetowych klienci trafiają z różnych powodów. Większość z nich przekonuje się o niesamowitej wygodzie, jaką dają zakupy bez wychodzenia z domu i od tej pory niechętnie wybiera się do stacjonarnych punktów. Żeby jednak platforma cyfrowa mogła zastąpić zakupy w fizycznym świecie, musi zostać spełniony szereg warunków. Wśród nich, obok przejrzystych zasad i łatwej obsługi, na prowadzenie wysuwa się jakość zdjęć i sposób przedstawienia na nich naszych produktów. 

Konwersja wyższa o 72%

Na temat wpływu jakości fotografii na poziom sprzedaży w sklepie internetowym przeprowadzono już wiele badań i analiz. Analiza GlobalProduct dowiodła, że odpowiednio zaprezentowane dane produktowe – fotografie, opis i komunikaty – mogą podnieść konwersję sklepu aż o 72%. Musimy pamiętać, że wymienione wyżej elementy, to dla użytkownika jedyna droga do poznania produktu. To właśnie w tym miejscu klient podejmuje najważniejszą decyzję. Jeśli zdjęcie produktu nie wywoła w nim żadnych emocji, a jego opis nie utwierdzi w przekonaniu, że to właśnie to, czego szukał, to prawdopodobnie opuści naszą witrynę. Dlaczego więc właściciele sklepów internetowych często traktują ten punkt ścieżki sprzedażowej po macoszemu? 

Złe fotografie generują straty

Jak możemy przeczytać w artykule Why Product Photography is Important, opublikowanego za pośrednictwem Shopify.com – badania śledzenia wzroku, chętnie wykorzystywane przez psychologów i specjalistów od reklamy, jednoznacznie wskazują, że człowiek, który właśnie odwiedził nową stronę internetową, w pierwszej kolejności kieruje wzrok na elementy wizualne. Ten fakt daje nam olbrzymie możliwości. Właściwie przedstawiony produkt stanie się zachętą do kupna, natomiast słabiej jakości fotografia może sprawić, że już nigdy nie wróci do naszej witryny. Stracimy więc nie tylko potencjalną sprzedaż, ale także środki, jakie poświęciliśmy na sprowadzenie użytkownika do strony produktu. Te z kolei, jak wszyscy wiemy, w przypadku bardzo konkurencyjnych fraz, mogą być zatrważająco wysokie. Dlatego sklepy borykające się z niską konwersją, powinny pochylić się nad zdjęciami swoich produktów i zastanowić się, czy to nie one są powodem strat. 

Dobra fotografia produktowa to inwestycja, a nie wydatek 

Fotografia powinna eksponować najlepsze cechy produktu, a jednocześnie pozostawać wiarygodną. Należy odrzucić laboratoryjną dokładność i zamiast pokazywać przedmioty jako idealnie gładkie i błyszczące, zaprezentować detale, budowę i właściwości materiału. Zróbmy wszystko, aby klient poczuł się, jakby trzymał nasz produkt w dłoni.

fotografia produktowa

Fotografia produktowa – zdjęcie przed i po obróbce.

Fotografia powinna wywoływać emocje i pokazywać przedmiot w inny sposób, niż robi to konkurencja. Podkreślenie mięsistej faktury plecionego, wełnianego koca czy głębokiego koloru kubka wymaga sporych umiejętności fotograficznych i posiadania odpowiedniego sprzętu, ale nakład pracy i pieniędzy należy potraktować jako inwestycję. Postawmy więc na piękne obrazy, a resztę zostawmy w rękach klienta. W końcu ludzie uwielbiają kupować, ale nienawidzą, kiedy im coś sprzedajemy.

Czy można zrobić dobre zdjęcia samodzielnie?

Fotografia produktowa jest trudną dziedziną. Wymaga od osoby fotografującej dużych umiejętności. Z uwagi na fakt wykorzystania (najczęściej) światła błyskowego, jesteśmy zmuszeni pracować z aparatem w trybie manualnym. Odpowiednie ustawienie oświetlenia, kadru i wybór odpowiedniego obiektywu mogą być dość problematyczne dla osoby, która robi to po raz pierwszy. 

Druga sprawa to koszt sprzętu, którego zakup może okazać się nieopłacalny dla jednego sklepu internetowego. Zestaw kilku lamp, aparatu i przynajmniej dwóch lub trzech obiektywów, to koszt co najmniej kilkunastu tysięcy złotych. Dodatkowym kosztem jest nasz czas. Musimy zastanowić się, czy poświęcenie całego dnia dla zrobienia zdjęć kilkunastu produktów jest opłacalne. 

Nie możemy też zapomnieć o żmudnym i wymagającym procesie obróbki. Tutaj, oprócz wielu godzin pracy, potrzebna będzie znajomość zaawansowanych programów graficznych i technik retuszu.

Z uwagi na wysokie koszty i duże wymagania, większość firm decyduje się na outsourcing usług fotograficznych. Jeśli jednak potrafimy robić zdjęcia, spróbujmy wykonać fotografie samodzielnie, a profesjonalistom zlecić obróbkę obrazów. Taka współpraca może przynieść wiele dobrego. 

studioph.pl